IMBIR

 

Pogoda nas jeszcze cudownie rozpieszcza, ale zapewne już wielu z was miało tę wątpliwą przyjemność w obcowaniu z przeziębieniem czy grypą. Przed nami zima i chłodne, zimne, ba nawet bardzo mroźne dni, dlatego dzisiaj kilka słów o cudownie pobudzająco-rozgrzewającej roślinie.

Imbir to wieloletnia roślina występująca głównie w Azji, w Indiach, Ameryce Południowej, na Wyspach Oceanu Spokojnego i w Afryce. Znany jest, jako zioło w medycynie chińskiej, zachodniej i ludowej, a także, jako przyprawa stosowana w kuchni. To także słynny afrodyzjak. Ta łacińska nazwa wywodzi się z sanskrytu, w którym wyrażenie sigabera oznacza „róg”. Rzeczywiście, patrząc na imbir to skojarzenie jest zasadne. Ale wbrew etymologii imbir nie pochodzi z Indii, a raczej z którejś wysp na Pacyfiku. Wiemy, że cieszył się uznaniem w starożytnych Chinach, gdzie w zielniku stworzonym na użytek cesarza, został włączony do grona 120 roślin o „znaczeniu ministerialnym”, łagodzących objawy ciężkich chorób. To Chińczycy włączyli też imbir do arsenału kulinarnych afrodyzjaków. Zaliczali go do roślin z kręgu żywiołu ognia, dających moc i doprawiali nim zarówno przystawki, jak i dania główne. Ten trop, by imbir traktować, jako afrodyzjak, przejęli Europejczycy. Kucharze kochanki Ludwika XV, Madame du Barry przygotowywali miksturę z kurzych białek i korzenia imbiru, która miała pobudzać królewskie żądze. Od dawna wiedziano, bowiem, że ekstrakt z imbiru rozszerza naczynia krwionośne, a więc poprawia ukrwienie narządów płciowych i ułatwia wzwód.

Najczęściej spotykany i używany jest korzeń imbiru, czyli jego świeża postać, rzadziej występuje suszony – jako zioło. U nas bardziej powszechna jest forma sproszkowana, mająca inne działanie, niż suszona. Obydwie postaci imbiru: świeża i suszona, różnią się od siebie działaniem, odmiennym wpływem na organizm. Imbir jest ciepły, w smaku ostry i posiada właściwości rozgrzewające.

Najwyższej, jakości gatunek imbiru, jako rośliny uprawnej pochodzi z Jamajki. Z kłączy imbiru lekarskiego pozyskuje się przyprawę, jest on także używany do produkcji piwa imbirowego J. Na surowo spożywany jest imbir japoński, a w lecznictwie natomiast stosuje się imbir cytwarowy i żółty.

Świeży imbir pod względem składników odżywczych zawiera w 100 gramach: 87g wody, 1,4g białka, 0,7g tłuszczu, 8,7g węglowodanów, witaminy B1 oraz B2, 4mg witaminy C, 20mg wapnia, 45mg fosforu, 7mg żelaza, 387mg potasu oraz ok. 3% olejków eterycznych.

Świeży korzeń imbiru zalecany jest miedzy innymi przy: przeziębieniach (awersja do zimna, dreszcze, lekka gorączka – imbir posiada właściwości przeciwzapalne), wymiotach, biegunce, chorobie lokomocyjnej, kaszlu z białą wydzieliną, nudnościach, zatruciach pokarmowych, niestrawności czy bólach menstruacyjnych.

Korzeń imbiru działa napotnie (w przypadku przeziębienia z awersją do zimna, by wywołać poty). Z uwagi na właściwości rozgrzewające i wzmagające krążenie krwi polecany jest osobom ospałym i ociężałym. Zalecany jest u osób z tendencją do zimnych kończyn (dłonie, stopy, kolana), z bladą cerą, bladymi ustami. Nie powinny stosować go osoby z oznakami wewnętrznego gorąca (gorące stopy i dłonie, niepokój, czerwone usta i czerwona twarz).

Imbir posiada właściwości ogrzewające i rozpraszające zastój i zimno: wzmaga krążenie krwi, ułatwia trawienie i przyswajanie pokarmów, dodany do mięs, ryb oraz owoców morza przeciwdziała ich toksyczności i sprawia, że są lepiej przyswajane przez organizm.

 

Kilka plasterków imbiru dodanych do potraw wzmacnia ich charakter rozgrzewający. W przypadku warzyw i owoców dodanie świeżego imbiru sprawi, iż będą one mniej wychładzające. Gdy dodamy imbir do mięs, ryb lub owoców morza, wówczas potrawy te będą miały bardziej rozgrzewający charakter. Świeży imbir ma swoje zastosowanie również, jako dodatek do deserów, dań z owoców, kompotów, wówczas zmniejszają się ich właściwości nawilżające.

 

Imbir suszony (niesproszkowany!) pomaga między innymi przy: wymiotach, zimnych kończynach, bólu w podbrzuszu spowodowanym zimnem, reumatyzmie i biegunce.

Aby zrobić samodzielnie imbir suszony, należy pokroić świeży korzeń imbiru razem ze skórką na plasterki i suszyć w piekarniku nagrzanym do temperatury 100 stopni Celsjusza przez ok 2-4 godziny, zaglądając od czasu do czasu, lub suszyć w suszarce elektrycznej do warzyw i owoców. W lecie warto suszyć imbir na papierze w przewiewnym i nasłonecznionym miejscu. Przechowywać w szczelnym i ciemnym naczyniu.

 

UWAGA! W przypadku przedawkowania imbiru (surowego, herbaty, nalewki czy tabletek) można odczuwać zawroty głowy, nudności, nieregularny rytm bicia serca czy senność. Z tego powodu należy pamiętać by nie łączyć różnych preparatów zawierających imbir.

 

P.s. niebawem spodziewajcie się kilku przepisów na herbatki i nalewki na bazie imbiru.

 

 

 

 

 

Be first to comment