SEX TANTRYCZNY

Serce, seks i medytacja….Tantra.

 

Wyjeżdżacie gdzieś razem lub macie dom tylko dla siebie, bo dzieci są u dziadków na wakacjach, do Waszej sypialni wkradła się odrobina nudy i rutyny – zakosztujcie seksu tantrycznego, a przynajmniej wstępu do niego.

Seks tantryczny, czyli postrzeganie i praktykowanie miłości nie tylko w sferze fizycznej, ale także w sferze duchowej. To zjednoczenie dwóch przeciwstawnych bytów: kobiety i mężczyzny, mieszanie różnych pragnień, delikatność i rozkoszowanie się bliskością i obecnością partnera możliwie jak najdłużej, tak by celowe opóźnienie szczytowania doprowadziło do silnego przezywania orgazmu.

W naszej cywilizacji udany seks przekładany jest na spontaniczność i ilość. Wschodnie podejście polega na tym, że zdając sobie sprawę, jak kapryśny jest płomień pożądania, który z czasem będzie przygasał, to należy się skupić, nad jakością, a rutynę zastąpić rytuałem!

Zaglądając do najstarszych źródeł tantra to „warsztat tkacki”. W warsztacie tym mamy watek i osnowę, czyli boga, Sziwę i bogini Sakti – uosobienie męskiego i żeńskiego pierwiastka, którzy snują sobie watek tego świata. Maksyma wyznawców tantryzmu brzmi: „Sziwa bez Sakti jest trupem”, bo w tantrze mężczyzna bez kobiety nie istnieje. Kobieta jest źródłem jego życiodajnej mocy, energii, którą go może obdarzyć. Rozbudzenie energii bogini w kobiecie, udany seks, po którym ona czuje się piękna i silna, to istota relacji seksualnej, dzięki, której mężczyzna staje się pełny i prawdziwy.

Dla tych z Was, którzy chcieliby bardziej zagłębić się nie tylko w tematykę, ale także praktykę, odsyłam do skorzystania z warsztatów. Ostrzegam jednak, że jeśli będziecie szukać informacji w Internecie, natraficie także na sekciarskie ogłoszenia, zaproszenia i opisy orgii, gdzie dobór partnerów jest przypadkowy. Niestety to typowe dla kultury zachodu.

Kilka słów o warsztatach…Wybrać się na nie można z kilku powodów: ciekawości, potrzeby sprawdzenia siebie, wprowadzenia świeżości w wieloletni związek. Tantrę można praktykować nie tylko w parach, ale również, jako singielka i singiel. Na warsztatach dla par istotne jest by nie tworzyły ich osoby przypadkowe, tak by zapewnić wszystkim uczestnikom komfort i poczucie bezpieczeństwa. Warsztaty różnią się od siebie stopniem zaawansowania i składają z wykładu teoretycznego, ćwiczeń i ceremonii. Wykład daje wiedzę, ćwiczenia polegają na tzw. psychogimnastyce, czyli rozluźnieniu ciała oddechem i ruchem, natomiast ceremonie obejmują elementy związane z intymnością. Ten etap budzi ponoć zawsze największe emocje (i chyba nic w tym dziwnego), ale nie ma nic wspólnego z seksem grupowym czy radosna orgietką. Ceremonie są dla par i pary skupiają się tylko na sobie, praktycznie nie zauważając innych uczestników, nawet, jeśli siedzą niekompletnie ubrani o dwa metry od siebie. Ceremonii towarzyszy tak dużo emocji i wrażeń, że nie ma tu miejsca na ekscytacje cudzymi, nagimi pośladkami.

A teraz przejdźmy do tej zdecydowanie przyjemniejszej części…czy zrobiliście już olejek do masażu według przepisu She Likes? Jeśli jeszcze nie to koniecznie go zróbcie!!! Zadbajcie o całą otoczkę ceremonii: przyjemna muzykę w tle, cos do picia, wygodę miejsca, zapachowe świeczki…Odsuńcie od siebie wszystkie negatywne myśli, zadania do wykonania, listę zakupów itd., itp.…skupcie się na sobie, dajcie sobie duuuużo czasu na odkrywanie każdego centymetra waszych ciał, odsuwajcie w nieskończoność moment kulminacyjny, tak by spotęgować to doznanie…pamiętajcie by przez cały ten czas skupić się na partnerze i patrzeć mu ciągle w oczy. Moje Panie, jeśli chcecie dać rozkosz swojemu mężczyźnie bawcie się jego włosami na całym ciele. Zanurzcie w nie swoje ręce, gładźcie, dotykajcie, przesuwajcie po nich dłońmi. Raz łagodniej, raz z siłą – mieszki włosowe są bardzo wrażliwe. Kiedy się całujecie przytrzymaj dłużej jego dolną wargę. Zacznij ją ssać. W praktyce tantrycznej uważa się, że dolna warga jest kanałem przynoszącym podniecenie do męskich genitaliów. Zadbajcie także o wewnętrzną stronę jego ud. Możecie je głaskać piórkiem, pędzelkiem lub swoimi piersiami. Ta strona ud jest bardzo wrażliwa na dotyk. Kiedy subtelnie zaczniecie go tam dotykać, zapewniam, że będzie wniebowzięty

Przyjemnych doznań…

Be first to comment